Historia Zespołu Muzycznego "Orkiestra" w Mystkowie

Rok 1910 - Polska znajdowała się pod zaborami. Państwa zaborcze Austria, Niemcy i Rosja starały się o wynarodowienie Polaków, a gdy się im to nie udawało próbowali zdeprawować naród polski. W szkołach uczono po niemiecku i po rosyjsku a na kolejach, w wojsku, i urzędach panował język państwa zaborczego. W państwie niemieckim nawet pacierza nie wolno było po polsku odmawiać. W narodzie polskim panowało przygnębienie. Zbliżała się 500 - letnia rocznica (15 lipiec 1410) bitwy pod Grunwaldem, w której to bitwie, rycerstwo polskie, pod dowództwem króla polskiego Władysława Jagiełły pobito na głowę niemiecki Zakon Krzyżaków i pomagające Krzyżakom rycerstwo niemieckie. Rocznicę tą, postanowiono obchodzić bardzo uroczyście, ażeby podnieś i ożywić ducha polskości w narodzie. W zaborze austriackim Polacy mieli dużo swobody, mieli swój Sejm Krajowy i samorząd - wolno im było mieć różne organizacje narodowe, śpiewać polskie patriotyczne pieśni itp. Dlatego też tu w Krakowie, pod zaborem austriackim, postanowiono urządzić wielką narodową manifestację, w rocznice bitwy pod Grunwaldem. Ignacy Paderewski, artysta - muzyk, o światowej sławie, ufundował na pamiątkę tej rocznicy pomnik narodowy, który stanął w Krakowie na placu Matejki. Odsłonięcie tego pomnika miało nastąpić 15 lipca 1910 roku w 500 - letnią rocznicę sławnego Zwycięstwa pod Grunwaldem. Na tę wielka uroczystość, zjechali się do Krakowa Polacy (tj. delegacje z wieńcami) ze wszystkich zaborów, a nad to Polacy mieszkający stale za granicą: z Wiednia, Budapesztu, Włoch, Francji, Belgii, Ameryki Południowej, Kanady, Australii, a nawet kolonia polska z Turcji oraz innych krajów. Przybyli do Krakowa na tę uroczystość przedstawiciele Narodu Polskiego ze wszystkich stanów i zawodów. I z naszych wiosek należących do parafii, pojechali na uroczystość Grunwaldzką do Krakowa; z Cieniawy Jan Ogorzałek, z Mszalnicy Wojciech Kiełbasa, a z Mystkowa Jan Gieniec, syn Franciszka. Wielka poetka, Maria Konopnicka, napisała na tę uroczystość wiersz "Rotę" zaczynającą sie od słów "Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród", a Feliks Nowowiejszki, muzyk, kompozytor, ułożył i napisał do tego wiersza melodię. Kiedy na uroczystości Grunwaldskiej w Krakowie nastąpiło odsłonięcie pomnika, zebrani tam przedstawiciele Narodu Polskiego, ujrzeli wspaniały pomnik: Na wysokim, marmurowym cokole, na wspaniałym koniu siedział król Polski Władysław Jagiełło, w koronie na głowie, w lewej ręce miał berło królewskie, a w prawej wysoko wzniesiony miecz - oznakę zwycięstwa. U podnóża pomnika leżał powalony na obie łopatki, śmiertelnie poraniony, Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego - obok niego leżał wypadły z martwej ręki miecz krzyżacki. W środku pomnika na cokole widniał napis: "Praojcom na chwałę - braciom na otuchę". Wtedy wszyscy zgromadzeni na tej uroczystości zaczęli wielkim głosem śpiewać pieśń z pod Grunwaldu "Bogurodzica". Zawtórowały im liczne orkiestry i kapele ludowe przybyłe ze wszystkich stron kraju na tę uroczystość.